Jak stworzyć dziecku wygodne miejsce do czytania?

Dla każdego coś miłego
Każdy ma swoją definicję wygodnego miejsca, w którym przyjemnie się czyta. Dlatego tworzenie takiego miejsca warto zacząć od burzy mózgów z dzieckiem/dziećmi oraz innymi domownikami. Na kartkach papieru, wspólnym brystolu lub tablicy korkowej zbierzcie swoje pomysły i preferencje. Poniżej znajdziecie przykładowe pytania, o których możecie dyskutować. Do dzieła!
Czy trzeba tworzyć coś wielkiego?
Nie trzeba! Czasem kilka niewielkich zmian w istniejącej przestrzeni domowej poprawi komfort czytania i pozwoli na większe zainteresowanie tą aktywnością.
Na małej powierzchni mieszkania też da się wygospodarować kąciki do czytania.
Czy każdy z domowników ma swoje wygodne miejsce do czytania?
Na kanapie wygodnie czyta się razem, wspólnie oglądając obrazki. Na fotelu można zaglądać przez ramię, a w łóżku rozłożyć kilka książek na raz. Niech każdy napisze lub narysuje, które miejsce do czytania jest dla niego najwygodniejsze.
Wygodne, czyli jakie?
To, że coś jest wygodne, można również określić jako ergonomiczne, czyli dopasowane do wymiarów i możliwości ruchowych danej osoby. Ergonomiczne krzesła, fotele czy podnóżki zapewniają nam podparcie w odpowiednich miejscach i zmniejszają obciążenie kręgosłupa. Przy projektowaniu kącika czytelniczego warto więc zmierzyć przyszłego użytkownika lub użytkowniczkę w różnych pozycjach (na siedząco, półleżąc, z podparciem rękoma itp), żeby dowiedzieć się ile przestrzeni potrzeba, żeby można się było wygodnie umościć. W strategicznych miejscach warto też umieścić poduszki albo inne podpory – to też może być elementem zabawnych testów! Aby ściana nie była taka zimna pod plecami, można przymocować do niej panele ścienne, które są zazwyczaj stosowane zamiast zagłówków przy łóżkach.

Czytanie razem czy osobno?
Wspólne czytanie na głos jest cennym elementem spędzania czasu w rodzinie. Nawet dzieci, które potrafią już czytać, lubią czas spędzany z dorosłymi w ten sposób. Zastanówcie się więc, czy wasze wspólne miejsce jest adekwatne do waszych upodobań i wzrostu dziecka. Rozwiązanie, które funkcjonowało przy czytaniu z maluchem, może być już zwyczajnie za ciasne!
Do samodzielnego czytania można zabrać się w swoim pokoju albo w kącie salonu. Pomimo osobistego przeżycia, jakim jest czytanie książek, czasem chcemy realizować je w przestrzeni wspólnej, takiej jak czytelnia, kawiarnia, czy właśnie salon lub kuchnia. Może położenie kilku poduszek obok regału we wspólnej przestrzeni zachęci dzieci do częstszego sięgania po książki? Zdecydujcie, czy wprowadzacie najpierw ulepszenia w pokoju dziecięcym, czy w salonie.
Czytanie w bezruchu czy aktywne?
Niektóre osoby mają zwiększoną potrzebę ruchu i nawet w trakcie czytania muszą ruszać jakąś częścią ciała lub w ogóle być w ruchu. Dla takich osób optymalnym rozwiązaniem aby skupić się na chwilę na tekście może być czytanie na hamaku, huśtawce, siedzenie na obrotowym krześle lub dużej piłce albo wręcz czytanie na trenażeże z książką ustawioną na podeście kucharskim 😉
Jak oświetlić kącik?
Do czytania potrzebne jest oświetlenie. Najlepsze jest oczywiście naturalne, ale ono jest dostępne tylko za dnia i nie zawsze akurat w kąciku czytelniczym. Przy jego montażu pod uwagę trzeba wziąć przesłanianie światła głową lub innymi elementami wystroju, tak, żeby światło padało na książkę – kolejna okazja do testowania różnych pozycji czytania książki ze znajdowaniem najbardziej wymyślnych sposobów ułożenia się 😀 Barwa światła powinna być ciepła – “warm white”, ale nie nazbyt żółta, żeby nie zaburzała kolorów ilustracji. Niebieskie zimne światło może powodować opóźnienie w zasypianiu po wieczornym czytaniu, więc należy go unikać.

Boho czy w dinozaury?
Rodzinne poczucie gustu i dziecięce wybory estetyczne czasem się różnią, ale po to robimy wspólną burzę mózgów, żeby dojść do konsensusu. W estetycznym aspekcie projektu zawierają się wzory, kolory i faktury materiałów do kącika czytelniczego – może konieczne są dinozaury, a może właśnie jednolite i stonowane kolory będą uspokajały zmysły i zwiększały skupienie na czytaniu?
Gdzie trzymać książki?
Jeżeli kącik czytelniczy znajduje się tuż obok regału, to problem rozwiązany! Jeżeli jest od niego oddalony (poza zasięgiem dziecięcej ręki), to warto zaplanować dodatkową półkę, pudełko, koszyk lub wieszak na książki, które są aktualnie w czytaniu. Pudełko lub koszyk powinny być dosyć sztywne, aby utrzymać książki w pionie. Możecie na ten cel przeznaczyć nawet własnoręcznie ozdobione pudełko kartonowe po przesyłce. Niski regał można też wkomponować w kącik czytelniczy jako siedzisko i umieścić na nim poduchy. Dla młodszych dzieci polecane są tzw. półki Montessori, na których widać przód okładki książki i łatwo można wybrać tę, na którą ma się w danej chwili ochotę.
Co można robić w kąciku czytelniczym?
Kącik czytelniczy nie musi służyć tylko do czytania książek. Jednak jego zaaranżowanie sprzyja nawykowi czytania i wprowadza oczywiste miejsce do jego realizacji. Warto jednak wprowadzić rodzinne zasady dotyczące jedzenia i picia w tym miejscu, aby nie uszkodzić przypadkiem książek, szczególnie bibliotecznych.
Maaaamo, ona zajęła mój kącik czytelniczy!
Przy większej liczbie dzieci warto wyznaczyć kilka kącików lub jeden bardziej pojemny. Dobrze jest, gdy dziecko może poczuć się swobodnie w swojej własnej przestrzeni – nawet jeżeli jest ona niewielka. Czasem jednak czytanie razem jednej książki albo różnych książek obok siebie jest elementem nawiązywania więzi między rodzeństwem, więc w każdym przypadku będzie to osobna historia.
Podsumowanie – na co zwrócić uwagę?
Przy projektowaniu kącika czytelniczego weźcie wspólnie pod uwagę:
- chęć i wolę użytkownika lub użytkowniczki,
- ergonomię i dopasowanie do rozmiarów dziecka,
- lokalizację,
- oświetlenie,
- elementy estetyczne,
- sposób przechowywania książek.






