Jak mam zamiar uczyć moje dzieci nawyku czytania?

Mój plan na nauczenie moich dzieci nawyku czytania zakłada wieloletnią perspektywę. Wiem, że umiejętność czytania ze zrozumieniem i skupiania uwagi jest podstawą przy uczeniu się wiedzy podanej w sposób tekstowy, a nadal jest jej dużo przedstawianej w tej formie. Opieram się na moich doświadczeniach rodzinnych, życiowych i sprawdzonych metodach, które nie są nastawione na „wyprodukowanie” geniuszy i moli książkowych. Chcę, aby dzieci traktowały czytanie jako część życia, sposób zdobywania informacji i miały ułatwienie w nauce szkolnej.
Od najmłodszych lat będę otaczać dzieci książkami, zarówno moimi własnymi, pokazując jak czytam w wolnym czasie, tak jak i dziecięcymi. W trakcie dnia oraz wieczorem będziemy ja lub mąż czytać na głos wybrane przez dzieci książeczki. Będziemy też czytać dla własnej przyjemności, czytając czasem głośno zdanie lub dwa z interesującego nas fragmentu. Otoczenie książkami będę realizować poprzez posiadanie domowej biblioteczki książek własnych i dziecięcych, ale też przez wyprawy do bibliotek publicznych. Nauka wypożyczania i oddawania książeczek powinna pojawić się wcześnie, żeby przyzwyczaić się do zmieniającego się repertuaru możliwości na półce w domu. Chciałbym pokazać, że biblioteka to przyjemne miejsce, znajome i z dużą ilością książek dla każdego.

W momencie osiągnięcia przez dzieci gotowości do nauki czytania wypróbujemy kilka metod nauki czytania. Nie uważam tego za nauczanie domowe, ale element wychowania przez rodziców. Każde dziecko ma swój czas, w którym staje się gotowe na naukę czytania. Moja rola będzie polegać na wprowadzaniu literek do zabawy i pokazywaniu ich w książeczkach na konkretnych słowach. Minimum 20 minut dziennie mam zamiar przeznaczać na głośne czytanie dzieciom. W spokojne dni mam zamiar czytać rano w łóżku i zachęcać do przychodzenia maluchy, jak wstaną i przyjdą ze swoją książeczką do czytania. Zamierzam puszczać więcej słuchowisk i audiobooków niż bajek na ekranie, zachęcając dzieci do słuchania w trakcie spokojnej zabawy lub rysowania.
Kiedy dzieci będą już w stanie czytać samodzielnie, mam zamiar nadal czytać im na głos, jeżeli będą tego chciały. Będę też powoli przekształcać zwyczaj wieczornego czytania na głos przez rodziców w czytanie samodzielne. W trakcie wypraw do biblioteki będą mogły wybierać sobie też co chcą czytać, w tym komiksy i powieści graficzne. Na prezenty z okazji urodzin i świąt chcę dawać książki do ich własnego księgozbioru. Uważam, że każde dziecko powinno mieć wyznaczoną swoją półkę z książkami, które należą tylko do niego. Jeżeli będziemy wymieniać je na bardziej dostosowane do wieku, to do nich będzie należała decyzja o zatrzymaniu lub oddaniu do wspólnej puli książek.
Chciałabym wprowadzić zwyczaj komentowania aktualnie czytanych książek w codziennych rozmowach, aby nauczyć dzieci opowiadania historii, wyrażania własnej opinii i zapamiętywania czytanego lub słuchanego tekstu. Rozmowa na tematy książkowe może być też początkiem dyskusji o bieżących problemach i trudnościach.
W trakcie szkoły chcę wspierać dzieci w czytaniu lektur szkolnych, rozcieńczając je dużą ilością przyjemniejszych pozycji czytelniczych, jeżeli będą sprawiały im duże kłopoty. Możemy czytać lektury razem, w formie audiobooków, a po skończeniu książki obejrzeć jeszcze ekranizację.
Podstawy mojego planu nauki nawyku czytania:
- Czytać z dziećmi i przy dzieciach.
- Mieć dostęp do książek w domu i bibliotece.
- Kupować książki na prezenty.
- Rozmawiać o czytanych książkach w gronie rodzinnym.
- Pomagać przy czytaniu lektur szkolnych.
- Wspierać w wyborze kolejnych książek do czytania.
- Akceptować komiksy, mangi i powieści graficzne jako książki.






